W majowym konkursie Twojej Księgarni i wydawnictwa Marginesy poprosiliśmy Was o przesyłanie pytań, które chcielibyście zadać znanym polskim autorom: Jakubowi Ćwiekowi, Ałbenie Grabowskiej i Wojciechowi Chmielarzowi.

Poniżej przedstawiamy odpowiedzi na pytania zwycięzców konkursu.

Pytanie do JAKUBA ĆWIEKA:

Jak Pan sądzi, jak wyglądałaby wizja Orwellowskiego świata, gdyby On żył teraz, a jego wizjonerska powieść nosiłaby tytuł “2034”?

Jakub Ćwiek: Myślę, że u fabularnej podstawy te dwie wersje nie różniłyby się prawie wcale. Dwie najsłynniejsze powieści Orwella czyli “Folwark zwierzęcy” i właśnie “Rok 1984” są tak dobre i przerażające zarazem dlatego, że autor trafnie zdiagnozował istniejące, powtarzające się cyklicznie zjawiska. Tworząc swoją czy to ezopową przypowiastkę czy mroczną, dystopijną wizję przyszłego świata za pewnik brał jedno – tkwimy jako cywilizacja w tym samym kotle i jedyne, co robimy, to mieszamy w nim czasem, by co innego wypłynęło na górę, a co innego poszło na dno. 

We współczesnej wersji powieści zmieniłyby się na pewno detale, narzędzia jakimi przyszłoby się posługiwać władzy – ludzkość wszak dalece rozwinęła metody inwigilacji obywatela – ale jej sedno, kształtowanie nowomowy, nastroju osaczenia, cenzury i kontroli działałoby de facto tak samo. Co, gdy się zastanowić, jest przerażające.   

Pytanie do AŁBENY GRABOWSKIEJ:

Jakie to było uczucie, kiedy w serialu kręconym na podstawie Pani książki “Stulecie Winnych” mogła Pani pojawić się epizodycznie pomiędzy wykreowanymi przez siebie bohaterami?

Ałbena Grabowska: Mogłabym powiedzieć, że to niesamowite, niezwykłe uczucie, ale to o wiele, wiele więcej. Wciąż szukam właściwych słów i nie znajduję ich. Występując w serialu spełniłam swoje marzenia. Marzyłam o aktorstwie, chciałam zagrać na deskach teatru, umierać na scenie. Moje życie potoczyło się inaczej. Pozostała miłość do teatru, filmu. Wystąpienie w serialu nakręconym na podstawie własnej książki jest dla pisarza zawsze czymś szczególnym. Spotkało mnie niezwykle ciepłe przyjęcie, pięknie mnie ubrano, ucharakteryzowano. Wszyscy dbali, żebym jako amatorka dobrze się czuła wśród zawodowców. Sądzę, że dla aktorów spotkanie żyjącego autora także jest niezwykłym doznaniem. Na planie miałam okazję poznać Kingę Preis, Jana Wieczorkowskiego, Romana Gancarczyka, Katarzynę Kwiatkowską, Kasię Wajdę, Arka Janiczka, Lidkę Sadową i wielu innych. Każdy z nich pytał mnie czy dobrze odtworzył “swoją” postać, czy dobrze ją rozumie, czy jestem zadowolona. I to było jeszcze bardziej niezwykłe uczucie. 

 Pytanie do WOJCIECHA CHMIELARZA:

Gdyby Pana bohater miał połączyć siły i nawiązać współpracę międzynarodową, z którym bohaterem i czyjej powieści stworzyłby zgrany duet?

Wojciech Chmielarz: Tutaj pojawia się kwestia, o którego bohatera Pani pyta. Jeśli o Dawida Wolskiego (znanego z “Wampira” i “Zombiego”) to chciałbym zobaczyć jego spotkanie z nikim innym jak… Jackiem Reacherem! Uważam, że mogłoby wyjść z takiego spotkania coś ciekawego i zabawnego. Jeśli pytanie dotyczy Jakuba Mortki, to wydaje mi się, że dla niego idealnym partnerem mógłby być Joona Lina bohater serii powieści autorstwa Larsa Keplera. Ponury Fin służący w szwedzkiej policji szybko dogadałby się z Mortką, a sprawa, z którą by się musieli zmierzyć, na pewno byłoby fascynująca.

9 Shares: